14.05.2017

Lakiery hybrydowe - recenzja po roku użytkowania


Witajcie! Dziś przychodzę do Was z "moją hybrydową historią". O manicure hybrydowym wiele zostało już na blogach napisane, lekiery zostały zrecenzowane, opisane zostały techniki wykonywania tego rodzaju manicure. Przyznam szczerze, że to właśnie z blogów dowiedziałam się o tym sposobie na przedłużenie trwałości ulubionego koloru na paznokciach. Trend ten się rozwijał i stawał się coraz bardziej popularny. Podchodziłam do niego jednak z pewnym dystansem, myślałam, że ja w sprawach malowania paznokci raczej początkująca, nie poradzę sobie z wykonaniem hybryd samodzielnie. Przełom w moim myśleniu nastąpił, gdy podczas egzotycznych wakacji mój ulubiony lakier z Essie pod wpływem wody i piasku zaczął schodzić płatami. Byłam zrozpaczona! Zamiast cieszyć się pięknymi chwilami zastanawiałam się jak nieestetycznie wyglądają moje dłonie! Obiecałam sobie w duchu, że na następne wakacje na moich paznokciach zagoszczą hybrydy - i tak też się stało. Widząc moje rozterki Mikołaj pod choinkę podarował mi zestaw startowy z Semilac. Początki nie były jednak łatwe. Stworzenie idealnego, trwałego manicure hybrydowego zajmowało mi więcej czasu niż przypuszczałam. Piszę to jako osoba, która uważa się za perfekcjonistkę i wyjście z nieestetycznie pomalowanymi paznokciami, zalanymi skórkami u mnie nie przejdzie. Jeśli ciekawi Was co sprawiło, że polubiłam się z lakierami hybrydowymi i jakie są moje triki na trwały manicure hybrydowy, to zapraszam Was do dalszej części tego wpisu... 

manicure hybrydowy, cążki, wycinanie skórek, odsuwanie skórek, sally hansen żel do skórek,

✰ Po pierwsze, dobre przygotowanie 

Poprzez dobre przygotowanie rozumiem nie tylko odpowiednie przygotowanie do tego zabiegu paznokcia, ale także przygotowanie stanowiska pracy oraz pozytywne nastawienie. Te wszystkie czynniki wpływają na cały proces wykonywania manicure, który ma nam przecież zdobić dłonie przez dłuższy czas. Zaplanuj sobie czas na zrobienie paznokci, niech to będzie moment tylko dla Ciebie. Niestety malowanie paznokci w pośpiechu, zaraz przed snem czy chwilę przed wyjściem z domu nigdy nie wychodzi tak jakbyśmy tego chciały. Przygotuj stanowisko, wygodne miejsce gdzie siedzisz komfortowo i możesz oprzeć rękę. Postaraj się o dobre światło, miejsce blisko okna lub doświetlanie lampą. Zrób sobie fajny klimat. Włącz ulubiony film, serial, kanał na YouTube lub muzykę. Zaparz sobie ulubionej herbaty, zrób koktajl albo coś innego co umili Ci pracę. Polecam jako podkładki w miejscu pracy używać papierowych ręczników i na nich wykonywać wszystkie etapy od piłowania, poprzez wycinanie skórek do malowania. Wszystkie pyłki, zabrudzenia, resztki które zbieramy patyczkiem podczas malowania łatwo można wytrzeć w ręcznik, a po zakończonej pracy go wyrzucić. No i najważniejsze - paznokcie. Nadajemy im ulubiony kształt (u mnie migdałek), zmiękczamy, odsuwamy i wycinamy skórki. Delikatnie matowimy płytkę bloczkiem polerskim i odtłuszczamy płytkę cleanerem. 

hybrydy, manicure hybrydowy, wzornik hybrydy, neonail, semilac, sonda do paznoci,

✰ Malowanie w trybie slow 

Kiedy wszystkie już gotowe przechodzimy do malowania. Nie będę Wam tutaj pisać instrukcji, bo nie czuję się ekspertem w tej dziedzinie, ale chcę dać Wam kilka przydatnych rad, jak wykonać ułatwić sobie pracę i zamienić to w przyjemność. Najważniejsza z nich to: nie śpiesz się i bądź dokładna. Połóż stabilnie rękę, wygodnie usiądź. Nie ma nic gorszego jak zalane skórki, psują cały efekt i zmniejszają trwałość lakieru na paznokciach. Lakier hybrydowy nie schnie więc możliwe są poprawki. Najlepiej nakładać jak najcieńsze warstwy lakieru. Niestety gubi nas grawitacja i lakier który czeka na utwardzenie może zacząć spływać na skórki, żeby tego uniknąć moim trikiem jest malowanie po dwa palce. Podpatrzyłam tą metodę u pewnej młodej kosmetyczki u której robiłam hybrydy. Tak - mając zestaw do hybryd poszłam zrobić paznokcie w salonie. Zrobiłam to dla nauki! ;) Moje samodzielnie wykonane hybryd nie zawsze wyglądały estetycznie. Poszłam do salonu zobaczyć profesjonalistę przy pracy i się opłaciło. Polecam Wam to samo, jeśli wciąż nie jesteście pewne, czy wykonujecie wszystkie kroki prawidłowo. Tak więc malujemy dwa palce i wkładamy pod lampę. Lakier nie zdąży spłynąć. Jako pierwszy maluję kciuk i nakładam wszystkie warstwy z topem włącznie. Następnie po dwa kolejne palce. Niby prozaiczna rzecz a bardzo ułatwia całą akcję. Warto też wcześniej poprzeglądać inspiracje, mieć gotowy zamysł w głowie, podpatrzeć wcześniej technikę wykonywania wzoru lub zapamiętać filmik z instrukcją, żeby móc go szybko znaleźć i odtworzyć. Baw się, eksperymentuj, próbuj. Ja zbyt długo bałam się, wydawałoby się skomplikowanych zdobień. Efekt lusterka jest dziecinnie prosty a daje niesamowity efekt. Oczywiście zabezpieczamy wolny brzeg, czyli końcówkę paznokcia, ale chyba to już wiecie ;). 

Golden Rose, odżwyka Golden Rose, olejek Golden Rose,

✰ Akcja regeneracja 

Po zakończonym malowaniu nie musimy czekać aż paznokcie wyschną, oszczędzając czas i nerwy ;). Warto jednak poświecić chwilę na pielęgnację skórek. Suche skórki wyglądają brzydko i przyczyniają się do powstawania zadziorków. Bardzo pomocne są wszelkiego rodzaju oliwki do skórek (w moim przypadku Golden Rose), którą możemy nałożyć zaraz po zakończonym manicure. Równie dobrze sprawdza się maść z witaminą A. Pięknie nawilża i goi wszystkie ranki. Jeśli nie lubicie uczucia tłustości (lub Wasz telefon nie lubi) to nakładajcie trochę maści na skórki na noc, a rano będą jak nowe. O humanitarnym ściąganiu hybryd chyba nie muszę wspominać. To w dużym stopniu właśnie nieodpowiednie zdejmowanie wpływa na stan naszych paznokci. U jednej ze stylistki paznokcia podpatrzyłam sposób,  w którym zawinięte w folie z acetonem poznacie wkładało się w ogrzewające rękawice! Lakier zszedł jak złoto w niecałe 10 minut. Metoda fajna, ale ja nie mam takich rękawic. Pomiędzy kolejnymi hybrydami warto zrobić przerwę (ja robię ją obecnie). Nie będę ściemniać i przyznam, że tak, hybrydy wpływają na stan paznokci, w każdym razie moich. Miałam zawsze długie, twarde paznokcie z białą końcówką. Teraz są cienkie, słabe, bardziej przezroczyste i łamliwe. Gdy widzę, że ich stan nie pozwala na zakładanie kolejnych hybryd, ścinam je na krótko i stosuje kurację odżywką, którą nakładam co trzy dni. Polecam odżywki z Golden Rose oraz z Bielendy. Manicure hybrydowy jest piękny, niezwykle praktyczny, ale ma też swoje wady. Jak do wszystkiego warto podchodzić do niego z umiarem. 

lakiery hybrydowe, hybrydy semilac, hybrydy neonail, semilac, neonail,

✰ Kolor czy klasyka?

Manicure hybrydowy pozwala nam bawić się kolorami. Czerwony lakier na paznokciach, który przez dwa tygodnie wygląda jak nowy? Marzenie! Dzięki ich trwałości można wykonywać na hybrydach niezliczoną ilość zdobień, przy czym paznokieć wciąż wygląda naturalnie. Oto moja skromna "kolekcja" lakierów. Jak widać lubię klasykę, pasuje do większości ubrań tudzież sytuacji, a dłonie wyglądają delikatnie i elegancko. Od czasu do czasu wybieram czerwienie, według mnie świetnie prezentują się krótsze paznokcie w kolorze ciemnego bordo, fioletu czy fuksjowego różu. Do nudnego mani w kolorze nude zawsze można dodać dodatek w postaci błyskotki na palcu serdecznym, czarnych kropeczek lub gradientu. Jak pokazywałam Wam w kwietniowym haul'u zakupowym dokupiłam ostatnio kilka nowych kolorów z NeoNail. Jasnoszary kolor widzę w zestawieniu z lustrzanym błyskiem, a lakier w kolorze rose gold w połączeniu z grzecznym Frappe czy Biscuit. Może nasuwa się Wam na myśl pytanie, które lakiery są lepsze: NeoNail czy Semilac. Używam ich na zmianę i wciąż ciężko mi to stwierdzić. Wiele zależy (konsystencja, krycie) od danego koloru. Ostatnio jednak zauroczyły mnie kolory NeoNail (kolekcja Warming Memories jest wprost do zjedzenia). Lakiery z tej firmy, które posiadam, zachwycają trwałością, kryciem i odpowiednią gęstością. NeoNail mogę też kupić bez problemu stacjonarnie na przykład w Arkadach we Wrocławiu. 

Gold Disco semilac, Frappe z Semilac, Silky Nude NeoNail,  manicure hybrydowy, nude manicure, klasyczny manicure, manicure hybrydowy, hybrydy,
Manicure wykonany za pomocą lakierów Gold Disco i Frappe z Semilac oraz Silky Nude z NeoNail
Mam nadzieję, że ten wpis okazał się dla Was przydatny. Reasumując, polubiłam hybrydy. Lubię w nich to, że nie muszę się martwić o wygląd lakieru przez około dwa tygodnie. Uwielbiam szukać nowych inspiracji na Instagramie lub na YouTube. Do moich ulubionych autorek pięknych paznokci należą: Red Lipstick Monster oraz Maxineczka, dzięki którym odważyłam się na trochę więcej szaleństwa na paznokciach i podobnie jak w makijażu przekonałam się, że to może być dobra zabawa. Hybrydy w moim wykonaniu często pokazuje Wam na moim profilu na Instagramie.

A jakie jest Wasze podejście do hybryd? Uważacie, że to cudowny wynalazek? Może polecacie jakieś kanały na YT, konta na Instagramie z ciekawymi, paznokciowymi inspiracjami? Czekam na Wasze komentarze! :-) 

33 komentarze:

  1. Ja stawiam na hybrydy i się jeszcze nie zawiodła.
    U mnie paznokcie wcale się nie osłabiły.
    Ja jestem fanką Semilaca, jednak inne lakiery też wydają się być bardzo fajne i próbowałam już wielu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety po takiej sesji 3x malowanie pod rząd moje paznokcie widocznie się osłabiają. Nawet teraz, mając krótkie paznokcie w fazie zapuszczania i regeneracji, potrafią się złamać, pęknąć. Oczywiście nie jest to stan krytyczny, ale nie jest to już to co było.
      Jak pisałam od Semilac zaczynałam, potem przeszłam na NeoNail ze względu na dostępność i nawet trochę lepiej pracuje mi się z tymi drugimi ;)
      A jakie lakiery jeszcze polecasz? Może wypróbuje coś innej firmy.
      Dziękuję za komentarz ;)

      Usuń
    2. Ja też szukam dla siebie dobrego lakieru, więc dołączam się do pytania. Dopiero zaczynam z hybrydami i jeszcze nie wiem, czy moje problemy z malowaniem wynikają z tego, że nie mam jeszcze wprawnej ręki. A może dlatego, że używam źle dobranych kosmetyków. Jadę w tą niedzielę do Nadarzyna na targi kosmetyczne Beauty days. Poszukam inspiracji, może znajdę tam coś fajnego i łatwego do zrobienia.

      Usuń
  2. Świetny post, ja bardzo lubię kanał Maxineczki może kiedyś uda mi się wykonać jej stylizacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje 😊 Mi się jeszcze nie udało i raczej nie uda, ale bardzo spodobało mi sie to co mówi w filmiku który podlinkowałam. Bardzo mi to pomogło i paznokcie z kolejnym razem wyglądały lepiej 🙂 Z tak długimi paznokciami jak Maxi nie mogłabym funkcjonować, ale uwielbiam na nie patrzeć 😉

      Usuń
  3. Ja nie robiłam jeszcze nigdy hybryd, ale w końcu muszę spróbować. A taki zestaw fajnie mieć w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takim zestawem przy minimalnych umiejętnościach można zrobić sobie trwały manicure i nieźle się przy tym bawić 😊 Polecam spróbować 🙂

      Usuń
  4. Przeglądając rózne blogi w głównej mierze moje drogi sprowadzają się do Semilaca, ma taką piękną paletę barw , że za każdym razem ją podziwiam....ale co najśmieszniejsze jestem uczulona;( i wez tu człowieku badz mądra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczulenie na hybrydy to bardzo niefajna sprawa - współczuje :( Jak sobie z tym radzisz ?
      Mnie ostatnio bardziej przekonuje NeoNail - ich kolory są bardziej nieoczywiste, mogę zobaczyć je na żywo na próbnikach. Semilac dostępny tylko online.

      Usuń
  5. Przydatny post dzięki i przy okazji zapraszam do siebie będzie mi miło jeśli będziesz mnie odwiedzać !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      Stronę odwiedziłam, nie rozumiem niestety jej zamysłu.

      Usuń
  6. Kiedyś, kiedyś... planowałam zakupić i robić sobie sama paznokcie. Jednak przemyślałam i po prostu chodzę do kosmetyczki :)
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również wcześniej chodziłam do kosmetyczki (chodzę nawet teraz, ale lubię mieć swój zestaw. Jednak nie zawsze kosmetyczka zrobi mi takie paznokcia jakie sobie wymarzyłam ;)

      Usuń
  7. Ta lampa jest bardzo fajna,bo dość mała można wrzucić do torebki jak się gdzieś jedzie na dłużej na wszelki wypadek. Bardzo ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię tą lampę, zajmuje bardzo mało miejsca na toaletce/biurku i na moje potrzeby est wystarczająca ;)
      Mam nadzieję, że jeszcze mi posłuży.
      Widziałam, że ostatnio Semilac wypościł nową mini lampę w kształcie jajka, to dopiero musi być fajna sprawa na podróże ;D

      Usuń
  8. niezły sposób z tymi 2 palcami :D a olejek z Golden Rose też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej malowałam standardowo,czyli wszystkie palce na raz. Nie mam wprawy i skutkowało to zalanymi skórkami bo zanim pomalowałam mały palec to z kciuka spłynęło ;)
      Pani kosmetyczka robiła to właśnie tak na zmianę, dwie ręce na krzyż, dwa palce baza i do lampy, następne dwa w tym czasie już z bazą malowała i do lampy i następne. Pomalowała je chyba w 10 min :D Ja też nie potrafię ;)

      Usuń
  9. Rowniez mam lakiery Semilaca ! Jednak mi troche osłabiły pazurki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety tak jak i u mnie, to się zdarza. Jednak jest to jakaś ingerencja w paznokieć, chemia, dość inwazyjne ściąganie. Moje się dość mocno posypały, mimo że są krótkie łamią się i są dość cienkie. Mają teraz trudny okres ;)
      Dziękuję za komentarz ;)

      Usuń
  10. przydatny post, mi się super pracuje na semilacach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) U mnie mocno na plus wychodzą NeoNail,może ze względu na dostępność, a może ze względu na to, że ich kolekcje bardziej mi się podobają ;)

      Usuń
  11. dla mnie jest to nie tylko cudowny wynalazek ale również nowa pasja, robię zdobienia semilackiem już 2 lata i uwielbiam to :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fantastycznie! Chciałabym mieć taki talent, niestety o ile uda mi się zrobić lewą rękę dobrze, to prawa pozostawia wiele do życzenia :P
      Może gdzieś publikujesz swoje prace? Chętnie pooglądam w ramach inspiracji ;)

      Usuń
  12. U mnie minął rok hybrydowania w Marcu. Powiem Ci, że raczej do zwykłych lakierów już nie wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie wyobrażam sobie wrócić do normalnych lakierów, szczególnie na rękach ☺️

      Usuń
  13. ja to już nawet nie wiem jak mogłam bez semilaców funkcjonować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie trudno wrócić do normalnych lakierów po spróbowaniu hybryd ;)

      Usuń
  14. Właśnie kupiłam sobie zestaw do hybrydy semilaca i będę go testować. Miałam już dośc malowania co dwa dni paznokci zwykłym lakierem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i czekać aż lakier wyschnie, a w międzyczasie wsadzić gdzieś palce i cały mani zepsuty ☺️ Znam to 😉 Życzę miłego testowania. Na początek polecam poświecić więcej czasu żeby opanować technikę, chyba ze masz już duża wprawę to szybko wyjdą Ci piękne hybrydy 😊

      Usuń
  15. Hybrydy to idealne rozwiązanie. U mojej mamy wytrzymują nawet 4 tygodnie. A maluje takie zdobienia, żeby nie było widać odrostu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pozazdrościć mamie! ☺️☺️👍🏻 U mnie dwa tygodnie i widać odrost, moje paznokcie rosną ekspresem 😉

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, sprawiasz mi nim ogromną przyjemność oraz motywujesz do dalszego działania.
Na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Zachęcam Cię również do obserwowania mojego bloga oraz śledzenia mojego profilu w aplikacji Instagram.