Skóra na detoksie. Kwas migdałowy


Na wstępie chciałabym Was przeprosić za chwilę ciszy na blogu. Marzec upłynął mi niezwykle szybko pod znakiem wyjazdów i wytężonej pracy nad realizacją własnych postanowień i przyszłych celów. Wychodzę również z założenia, że gdy mam pisać wymuszony post, wieczorem, bijąc się z czasem i zmęczeniem, to wolę sobie odpuścić. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie. 
Dziś przychodzę do Was z tematem kwasów, w szczególności chciałabym opowiedzieć Wam o kwasie migdałowym. Kosmetyki, które dziś przedstawie są przeznaczone do stosowania w warunkach domowych, ponieważ małe stężania kwasów na to pozwalają. Wiem, że może wychodzę z tym tematem w złym momencie. Wiosna i coraz mocniejsze słońce to nie są sprzyjające warunki do używania mocnych peelingów lub innych zabiegów, które powodują złuszczanie naskórka sprawiając, że nasza cera staje się bardziej wrażliwa na promieniowanie słoneczne. W celu ochrony skóry, z tego typu kosmetykami powinniśmy używać kremów na dzień z filtrem o min. SPF 20. Możecie również potraktować ten wpis jako opis efektów po zakończonej kuracji kwasem migdałowym w okresie jesień-zima. W dzisiejszym poście opisuję kosmetyki, które dobrze znam i zdecydowałam się na ich ponowny zakup po widocznych, pozytywnych efektach ich działania. To chyba najlepsza rekomendacja. Poprzez to jestem w stanie wystawić im rzetelną recenzję. Jeśli ciekawi Was, jak działa kwas migdałowy, czy korzystnie wpływa na przebarwienia i zaskórniki, to serdecznie zapraszam Was do dalszej części tego wpisu... 

OCZYSZCZAJĄCY PŁYN BAKTERIOSTATYCZNY do twarzy, dekoltu i pleców 3% kwasu migdałowego SEBO-ALMOND-CLARIS, Krem z 5% kwasem migdałowym na noc I stopień złuszczania Sebo-Almond Peel 5%, krem z kwasem migdałowym, kwas migdałowy, Pharmaceris krem z kwasem migdałowym, Pharmeceris płyn z kwasem migdałowym, kwas migdałowy,

Pharmaceris krem z 5% kwasem migdałowym na noc I stopień złuszczania Sebo-Almond Peel 5%

Mam cerę naczynkową, skłonną do podrażnień i zaczerwienień. Peeling mechaniczny w moim przypadku całkowicie nie wchodzi w grę. Szukałam czegoś co delikatnie a jednocześnie dogłębnie pomoże mi w oczyszczeniu porów, usunięciu czarnych kropeczek czyli zaskórników, z którymi swego czasu miałam bardzo duży problem. Zaryzykowałam, znalazłam gdzieś informację, że peelingi z kwasem migdałowym dobrze sprawdzają się właśnie w przypadku oczyszczania takiej cery jak moja. To był strzał w dziesiątkę! Po pierwszym użyciu nie było spektakularnych efektów, ale nie było również podrażnienia. Kremu używałam 3 razy w tygodniu na noc. Podczas kuracji skóra była delikatnie bardziej przesuszona i ściągnięta, ale wszystko w granicach normy i do wyrównania nawilżającą maseczką czy odżywczym kremem.  Po około dwóch tygodniach zaczęłam dostrzegać, że moja cera rozjaśnia się, wygładza - było na niej znacznie mniej grudek i wypukłych przebarwień. Wyregulowała się kapryśna strefa T, znacznie mniej się przetłuszczała i serwowała mi mniej wykwitów. I co najważniejsze - krem praktycznie zniwelował "blackheads", które gościły na mojej brodzie i nosie w dość sporej ilości. 
Kosmetyk ma higieniczne opakowanie z pompką typu airless, lekką konsystencję ułatwiającą aplikację oraz świeży, cytrynowy zapach. Wróciłam do niego po przygodzie ze sławnym Effaclar duo, który zafundował mi okropne przesuszenie okolic nosa i nie zdziałał nic w temacie zaskórników. Do kremu z Pharmaceris na pewno będę wracać, jego dogodna cena, wydajność, łatwa dostępność a co najważniejsze skuteczność sprawiają, że jest to produkt szczególnie godny uwagi. Więcej szczegółowych informacji dotyczących tego kremu możecie znaleźć na stronie producenta. Produkt Pharmaceris dostaniecie praktycznie w każdej aptece.

 

Pharmaceris oczyszczający płyn bakteriostatyczny do twarzy, dekoltu i pleców 3% kwasu migdałowego Sebo-Almond-Claris

Miniaturkę płynu otrzymałam w zestawie razem z powyżej opisanym kremem. Czasami zdarzają się takie promocje. Zapewne nie zdecydowałabym się na jego zakup solo, natomiast tutaj miałam okazję go wypróbować i muszę przyznać, że razem z kremem twarzą fajnie zgrany duet. Płyn fantastycznie uzupełnia kurację kremem z kwasem migdałowym. Stosowałam go jako krok poprzedzający nałożenie kremu. Jest on kompletnie bezzapachowy, jak woda. Po przetarciu skóry można poczuć delikatnie mrowienie, jest to dowód na to, że wpływa on oczyszczająco na nasze pory. Zwiększa skuteczność działania kremu i w najtrudniejszych momentach taki zestaw szybko doprowadzał cerę do porządku, zmniejszając wypryski oraz przebarwienia po nich powstałe. Płyn jest dostępny w standardowej ofercie i możecie zakupić go w większym opakowaniu. Więcej informacji tutaj

Lirene Tonik 3 w 1 Wybielanie, tonik lirene, tonik z kwasem, tonik z kwasem lirene, tonik wybielający,

Lirene Tonik 3 w 1 Wybielanie

Można powiedzieć, że to kosmetyk z tej samej stajni, bo wyprodukowany w Laboratorium Kosmetycznym Dr Ireny Eris. Tym razem jest to tonik dostępny w drogerii, również z kwasem migdałowym. Produkty z serii Wybielanie były kiedyś łatwo dostępne w Rossmannie, następnie gdzieś zniknęły. Można znaleźć je jeszcze w niektórych drogeriach. Tonik sam w sobie sprawdza się odrobinę gorzej niż wcześniej opisane krem i płyn, nie zmienia to jednak faktu, że jest to bardzo fajny, delikatny kosmetyk z kwasem o którym warto wspomnieć. Tonik działa na zasadzie podobnej do płynu bakteriostatycznego, oczyszcza pory i czuć delikatne mrowienie. Po dłuższym okresie używania widać poprawę z wyglądzie skóry. Jest widocznie rozjaśniona, przebarwienia spłycone. Tonik ma przyjemy, grejpfrutowy zapach. Moim zdaniem jest bardziej "agresywny" od pozostałych kosmetyków tego typu i wrażliwą skórę, zwłaszcza na policzkach może podrażniać. Nie mamy też podanej informacji na temat stężenia kwasu migdałowego, natomiast w składzie znajduje się on wysoko na drugim miejscu po wodzie. Jest bardzo przydatny do utrzymywania naszej skóry w ryzach, gdy nie chcemy używać silnych, antytrądzikowych preparatów. Na stronie producenta wciąż jest dostępny.

Kuracja kwasem migdałowym sprawdza się u mnie na tyle dobrze, że co roku do niej wracam. Wyparła ona mocne mechaniczne peelingi oraz oczyszczające maski. Pharmaceris posiada bardzo różnorodny asortyment a w nim kilka innych produktów z kwasem migdałowym w składzie. Kuracja w postaci kremów składa się z kremu o 5% oraz 10% zawartości kwasu. Jako, że są to dermokosmetyki można zakładać, że są to produkty bezpieczne. Stosowanie kuracji z kwasami zaleca się podczas chłodniejszych, jesienno-zimowych miesięcy. Ja stosuje ją zwykle od października do kwietnia, w zależności od pogody. Po zakończonej kuracji moje cera jest widocznie rozjaśniona, przebarwienia są zmniejszone a strefa T jest wyregulowana. Buzia jest gotowa na wiosnę.

Używacie produktów z kwasem migdałowym? Co się u Was najlepiej sprawdza? Czekam na Wasze komentarze!

25 komentarzy:

  1. U mnie też peelingi mechaniczne nie wchodzą w grę, a szkoda, bo dają super efekty :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też dawały dobre efekty,skóra była gładka ale też mocno zaczerwieniona i podrażniona. Staram się tego uniknąć właśnie poprzez używanie kwasów lub peelingów enzymatycznych ;)

      Usuń
  2. Ja w tym roku gdzieś przespałam oczyszczanie a teraz jest już lekko za późno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, teraz nie jest na to najlepszy czas ale postanowiłam puścić ten wpis może przyda się komuś na przyszły sezon. Ja co jesień i zimę funduję twarzy taką kurację ze wszystkich przebarwień nabytych latem. Jeszcze do końca kwietnia zamierzam ich używać oczywiście na dzień używam kremu z filtrem spf 20 lub 30.
      Dziękuję za komentarz ;))

      Usuń
  3. Miałam ten krem z kwasem migdałowym i go lubiłam. Jednak teraz stawiam na troszkę inną pielęgnację. Tak czy inaczej - ja go mogę polecić. Był naprawdę super.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem jest bardzo fajny i poprzez to bardzo popularny ;) Również zawsze go polecam jako taki sprawdzony pewniak ;)
      Dziękuję za komentarz, pozdrawiam ciepło ;))

      Usuń
  4. Z tym kwasem miałam wątpliwości. Kosmetyczka odradzała go do mojej równie naczynkowej cery ze wględu na stężenie. Ale jeżeli ta wersja do stosowania w domu ma nizsze stężenie, to myślę że będzie ok. Tylko, właśnie czas zrobił się nieodpowiedni ze względu na słońce. Chyba, że totalny bloker zastosować, taką 50-tkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem ze ten post wszedł w złym czasie ale miałam już zdjecia zrobione w lutym i było mi ich szkoda ☺ Można ten post potraktować jako opis efektów po zakończonej kuracji w sezonie jesień zima. Może jeszcze go zedytuje. Co do samego kwasu nie zauważyłam jego negatywnego wpływu na naczynka. Staram się jednak nie przekraczać strzeżenia 5% 😉

      Usuń
  5. Właśnie zastanawiam się nad tym kremem na sezon jesienno-zimowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie go polecam ☺ To już moje drugie opakowanie. Jak pisałam w komentarzy wyżej: post może wszedł w złym czasie ale można go potraktować jako opis efektów po zakończonej kuracji ☺

      Usuń
  6. Muszę kiedyś wypróbować ten tonik. Ogólnie obecnie nie mam większych problemów z cerą, ale od czasu do czasu się zdarzają jakieś wypryski i przebarwienia, więc coś trochę słabszego niż kremy idealnie się nada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik polecam ;) Można nim przecierać samą okolicę T lub tam, gdzie są widoczne wypryski czy przebarwienia ;) Można go kupić w Drogerii Natura ;)
      Dziękuję za komentarz ;)

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia :) Miałam ten krem 5% i niestety zapchał mnie, ale tonik kiedyś z ciekawością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, bardzo się staram w kwestii zdjęć i ciagle staram się je ulepszać ☺
      Jeśli chodzi o krem to szkoda ze się u Ciebie nie sprawdził, natomiast myśle ze może nie była to przyczyna zapchania a działanie kwasu migdałowego, poprzez złuszczanie wszystko wychodziło na wierzch 🙂
      Dziękuje za komentarz 😚

      Usuń
  8. Ja tez co roku kwasy robię, ale tych akurat kosmetyków nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakich kosmetyków z kwasem używasz? ;) Robisz sama w domu kurację czy u kosmetyczki ?

      Usuń
  9. Nie używałam nic z tym kwasem. Moja skóra jest wrażliwa. Co do samych kosmetyków Pharmaceris to muszę przyznać, że je uwielbiam. Miałam krem do cery suchej i wrażliwej i był bardzo dobry! przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam bardzo wrażliwa skore, naczynkowa a ten krem z kwasem sprawdził się lepiej niż peeling z granulkami 🙂
      Z pharmaceris miałam już wiele różnych kosmetyków i żaden mnie nie zawiódł - najbardziej zapadła mi w pamięci seria H do włosów 😉
      Dziękuje za komentarz na bloga na pewno zajrzę 🙂

      Usuń
  10. Krem zrobił mi ogromną krzywdę, przetłuścił, pozapychał skórę, miałam wielkie bolące bąble auć... Nigdy więcej. Płyn był fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej aż ciężko mi to sobie wyobrazić, ale jestem w stanie w to uwierzyć, bo każdy na dany kosmetyk reaguje inaczej. U mnie na szczęście nic takiego nie miało miejsca.

      Usuń
  11. Kiedyś używałam kosmetyków z kwasem migdałowym, nawet z tej serii z pharmaceris, ale teraz jakoś narazie moja skóra tego nie potrzebuje. Piękne zdjęcia, zostaje na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko pozazdrościć ładnej cery ;)
      Bardzo dziękuję za komplement, jest mi bardzo miło, ciągle staram się ulepszać swoją technikę i zdjęcia.
      Chętnie zajrzę również na Twojego bloga ;))

      Usuń
  12. Kiedyś uwielbiałem tentonik wybielający :) Teraz nie mogę z racji leczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tonik to bardzo fajny drogeryjny kosmetyk, tym bardziej nie rozumiem dlaczego zniknął z Rossmanna i coraz trudniej go dostać ;)
      Wiadomo, przy silnych kuracjach antytrądzikowych kwasy są niewskazane ;)
      Dziękuję za komentarz! :*

      Usuń
  13. Ja też nie mogę stosować peelingów mechanicznych. I też lubię kwas migdałowy. Mam dobre doświadczenia np. z kosmetykami Norel z tym kwasem. Miałam też tonik z Biochemii Urody.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, sprawiasz mi nim ogromną przyjemność oraz motywujesz do dalszego działania.
Na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Zachęcam Cię również do obserwowania mojego bloga oraz śledzenia mojego profilu w aplikacji Instagram.

Copyright © 2016 Hellojza About Beauty , Blogger