Pod lupą, marka Lirene ★

Lirene Korektor rozświetlający pod oczy, Lirene No Dark Circles, Lirene Fix Up Make Up mgiełka utrwalająca, Lirene baza pod makijaż rozświetlająca Be Glam, Lirene Be Glam, Lirene kosmetyki, Lirene korektor, Lirene baza pod makijaż, Lirene Fixer,

Nietrudno znaleźć w sieci opinie na temat nowości od Lirene oraz recenzje jej nowych produktów do makijażu. Lirene firma znana mi i lubiana. Od zawsze towarzyszyły mi kosmetyki tej marki. Zaczynając przygodę z makijażem moim pierwszym podkładem był "Nature Matte" właśnie z Lirene. Bardzo dobrze go wspominam, zużyłam niezliczoną ilość opakowań. Prowadząc się poniekąd sentymentem a po trochę ciekawością postanowiłam wypróbować na własnej skórze o co właściwie tyle hałasu. Po miesiącu testowania tych oto produktów przychodzę do Was z recenzją, jeśli jesteście ciekawi mojej opinii i jak te produkty się u mnie sprawdziły, zapraszam do czytania dalej...


Lirene Korektor rozświetlający pod oczy, Lirene No Dark Circles, Lirene Fix Up Make Up mgiełka utrwalająca, Lirene baza pod makijaż rozświetlająca Be Glam, Lirene Be Glam, Lirene kosmetyki, Lirene korektor, Lirene baza pod makijaż, Lirene Fixer,

★ Korektor rozświetlający pod oczy, No Dark Circles

Według producenta, korektor ten ma pomóc nam w walce z obrzękami i cieniami w okolicach oczu. Korektor ma za zadanie nawilżyć, wygładzić i rozjaśnić naszą skórę. Jak jest naprawdę? Korektor otrzymujemy w opakowaniu w formie tubki z załączoną końcówką w formie gąbeczki - jako aplikator. Muszę przyznać, że od razu średnio spodobał mi się ten patent, biorąc pod uwagę fakt, że taką średnio można rozprowadzić produkt, większość zostaje wchłonięta w gąbeczkę. Jak to się sprawdza w praktyce, o tym zaraz. Po wyciśnięciu produktu z tubki, pierwszym co rzuca się w oczy to jego bardzo rzadka konsystencja oraz dość mocno żółty kolor. Produkt wklepywałam pod okiem za pomocą wilgotnej gąbeczki Blend It mini. Faktycznie cienie całkiem dobrze zakrył, w skali od 1 do 5 oceniłabym krycie na 3,5. Kolor ładnie stopił się z kolorem mojej cery tudzież podkładu. Niestety zaraz po aplikacji zauważyłam, że korektor ten zawiera dość duże, złote drobinki brokatu! I nie jest to delikatny pyłek odbijający światło jak chociażby w korektorach z L'Oreal, to są po prostu drobiny. W sztucznym świetle widać je wyraźnie, natomiast w dziennym są już mniej widoczne, więc można wyjść bezpiecznie do ludzi. Jeśli chodzi o opakowanie, po kilku tygodniach było okropnie brudne i usmarowane wszędzie rozlewającym się podczas aplikacji korektorem. Gąbeczka miała tendencję do pryskania. Po jakimś czasie po prostu gąbeczkę zdjęłam i teraz jest o wiele lepiej oraz higieniczniej. Wyobrażam sobie, że na takiej brudnej, wilgotnej od korektora gąbeczce mnożą się bakterie ale zawsze można ją zdjąć i umyć lub po prostu zdjąć. Korektor utrzymuje się zadowalająco długo, delikatnie wchodzi w załamania w zależności od rodzaju kremu pod oczy. Drobinki brokatu zostają z nami również do samego wieczora ;). Kupiłam z ciekawości, zużyję ale raczej nie wrócę więcej. Korektor możecie dostać w większości drogerii, na przykład w Rossmannie.

★ Rozświetlająca baza pod makijaż, Be Glam 

Od dłuższego czasu szukałam fajnej bazy pod makijaż, takiej, która ułatwi aplikację podkładu, wygładzi skórę, rozświetli oraz przedłuży trwałość makijażu. Po dłuższej kontemplacji w sklepie mój wybór padł właśnie na Lirene, jak już biorę wszystko z jednej marki to już wszystko :). Zachęciło mnie głównie to, że nie jest to typowa baza silikonowa. Po zastosowaniu tej bazy skóra ma wyglądać na wypoczętą i rozświetloną a jej kolor ma zostać wyrównany. Baza ma dość gęstą i treściwą konsystencję i perłowy kolor. Do zaaplikowania na całą twarz wystarczy niewielka ilość. Szybko się wchłania i przyjemnie pachnie. Baza faktycznie robi to co jest napisane na opakowaniu. Fajnie się sprawdza pod ciężkie, dość mocno kryjące podkłady z matowym wykończeniem typu Catrice HD. Otrzymujemy efekt flawless, delikatny, zdrowy blask oraz zmiękczone rysy twarzy. Niestety nie zauważyłam, żeby przyczyniała się do dłuższego utrzymywania się makijażu, wręcz mam wrażenie, że jest odpowiedzialna za szybsze ścieranie się makijażu z okolic nosa i brody oraz tendencji do szybszego przetłuszczania w strefie T. Wszystko pięknie ładnie ale najbardziej obawiam się krótkiego terminu ważności bo tylko 6 miesięcy a na pewno nie będę w stanie zużyć jej całej w tym terminie. Bazę również dostaniecie między innymi w Rossmannie.

Lirene Korektor rozświetlający pod oczy, Lirene No Dark Circles, Lirene Fix Up Make Up mgiełka utrwalająca, Lirene baza pod makijaż rozświetlająca Be Glam, Lirene Be Glam, Lirene kosmetyki, Lirene korektor, Lirene baza pod makijaż, Lirene Fixer, Lirene baza,

 

★ Mgiełka utrwalająca makijaż Fix Up! Make up

Używałam wcześniej podobnego produktu z Avon, niestety jego czas dobiegł końca. Poza tym był w niewygodnej, dużej butelce, zbyt dużej do zabrania ze sobą na wyjazd. O tej mgiełce usłyszałam na YouTube a gdy zobaczyłam ją w sklepie w promocyjnej cenie postanowiłam ją wypróbować. Mniejsza, poręczna butelka. Spray rozpyla bardzo drobną mgiełkę co jest dość istotne w tego typu produktach. Nie ma intensywnego zapachu. Nie zwiera alkoholu. Ładnie scala makijaż i zbiera efekt "pudrowości". Nie skleja twarzy i nie powoduje efektu jak po spryskaniu lakierem do włosów :). Nie testowałam jej jeszcze z bardzo ekstremalnych warunkach ale w makijażu dziennym kiedy to musi wszystko utrzymać na miejscu od rana do wieczora - daje radę. Dla mnie to godne zastępstwo dla mgiełki z Avon. Dobry produkt w dobrej cenie. Znajdziecie również w Rossmann

Z powyżej opisanych produktów jestem całkiem zadowolona. Bardzo cieszy mnie fakt, że to polska firma do której mam sentyment oraz zaufanie. Ciągle się rozwija i dopasowuje do aktualnych trendów. Lubię wspierać rodzimą gospodarkę oraz kupować produkty krajowych marek, które są równie dobrej jakości co te zagraniczne oraz w przystępnej cenie. Brawo Lirene. Tak trzymać

Używałyście może tych produktów? Bardzo jestem ciekawa innych wariantów bazy pod makijaż. Może polecacie jakieś inne produkty do makijażu z Lirene? Jak zawsze jestem ciekawa Waszych opinii! ;)

6 komentarzy:

  1. Nie mogę się ciągle przekonać do tej firmy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie znalazłaś jeszcze nic odpowiedniego dla siebie ;)
      U mnie na przykład najlepiej sprawdzają się produkty tej marki skierowane do twarzy lub kosmetyki z serii Pharmaceris, natomiast produkty do ciała raczej były średnie ;)
      Masz jakaś swoją ulubioną polską firmę kosmetyczną?
      dziękuję za komentarz ;*

      Usuń
  2. Przyznam się, że nigdy nie używałam nic z lirene. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może akurat teraz się na coś skusisz ;) Może lubisz jakaś inną polską firmę kosmetyczną?
      PS masz piękny blog, na pewno będę poczytywać, ponieważ w tym roku planuje wakacje właśnie we Włoszech i również lubię książki o mafii szczególnie klasykę czyli Mario Puzo ;)
      Dziękuję za komentarz :*

      Usuń
  3. Te drobinki to jakieś nieporozumienie, a mógłby być fajny produkt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Już niejedna osoba o tym napisała,postanowiłam zaryzykować bo już widziałam drobinki w korektorach pod oczy i to się sprawdza ale jest różnica miedzy drobinkami a drobinami... Mam nadzieje, że producent wyciągnie z tego wnioski. Sam korektor bez drobinek jest w porządku! ;)
      Dziękuję za komentarz! ;*

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, sprawiasz mi nim ogromną przyjemność oraz motywujesz do dalszego działania.
Na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Zachęcam Cię również do obserwowania mojego bloga oraz śledzenia mojego profilu w aplikacji Instagram.

Copyright © 2016 Hellojza About Beauty , Blogger