20.04.2017

Projekt denko nr 2


Kolejny projekt denko na moim blogu. Wkręciłam się ;). Traktuje go również, jako dobry sposób na segregację śmieci, większość kosmetyków posiada plastikowe opakowania. W marcu starałam się zużyć jak najwięcej produktów. W zapasach czekają i kuszą nowości, więc miałam motywację. Wśród moich marcowych zużyć pojawił się również jeden produkt z kategorii makijaż! W kolejnych miesiącach będzie zapewne ich coraz więcej, ponieważ staram się prowadzić żelazną konsekwencją i kupować nowe produkty dopiero wtedy, gdy poprzedni jest na wykończeniu. Trudne, natomiast podobnie jak w przypadku produktów spożywczych, nienawidzę jak coś leży i się marnuje. Nie przepadam również za sytuacjami, kiedy mam kilka podobnych produktów otwartych w tym samym czasie. Wydłuża to moje poranne decyzje, a jak wiadomo rano każda sekunda jest na wagę złota. Po krótkim wstępie, nie przedłużając, zapraszam Was do podziwiania mojej kolejnej porcji kosmetycznych zużyć :-).

14.04.2017

Ulubieńcy marca


Witajcie! Dziś mam dla Was garść produktów, które w ubiegłym miesiącu sprawdziły się u mnie najlepiej. Postanowiłam, że ulubieńcy będą się pojawiać na blogu, może nie co miesiąc, ale chętnie co jakiś czas będę się dzielić z Wami moimi kosmetycznymi odkryciami. W dzisiejszym wpisie znalazło się kilka kosmetyków pielęgnacyjnych, jak również gadżet do makijażu. W dalszej części opisałam krótko dlaczego właśnie te produkty wybrałam i co sprawiło, że się polubiliśmy. Jeżeli chcecie poznać bliżej moich ulubieńców, zapraszam do czytania dalej...

09.04.2017

Jak się pozbyć cellulitu, czyli szczotkowanie skóry na sucho

szczotkowanie skóry na sucho, szczotkowanie ciała na sucho, szczotkowanie ciała, drewniana szczotka, For Your Beauty drewniana szczotka do masażu,

Szczotkowanie ciała na sucho naturalną, drewnianą, drapiącą szczotką to kolejny, osobliwy sposób pielęgnacji ciała oraz walki z cellulitem, jaki możemy znaleźć z sieci. Przyznam szczerze, że na początku byłam sceptyczna. Czytając na blogach o tej metodzie brałam ją za kolejny wymysł rodem z kolorowych pism, który przywędrował do nas z wielkiego świata, a uprawiają go aktorki, czy inne znane osobistości, między sojowym latte a zajęciami jogi. Po pierwsze, nie mogłam sobie wyobrazić, jak można ostrą szczotką pocierać swoje ciało, przecież to boli. Po drugie, nie potrafiłam znaleźć miejsca na ten rytuał w swojej codziennej pielęgnacji. Następnie temat trochę ucichł. Na sklepowych półkach zaczęłam dostrzegać drewniane szczotki. Artykuł na ten temat znalazłam również w październikowym numerze Wysokich Obcasów extra. Jak to zwykle bywa w moim przypadku, czyli lepiej późno niż wcale, rozpoczęłam zgłębiać temat. Moja wrodzona ciekawość wreszcie zwyciężyła i stałam się posiadaczką cudownego przyrządu, który można bez problemu nabyć w Rossmannie po niewygórowanej cenie. Rozpoczęłam testowanie. 
Jeśli jesteście ciekawi, jak sprawdziło się u mnie szczotkowanie na sucho i dowiedzieć się, jakie są moje przemyślenia na ten temat, to zapraszam do klikania "czytaj dalej"...

03.04.2017

Skóra na detoksie. Kwas migdałowy


Na wstępie chciałabym Was przeprosić za chwilę ciszy na blogu. Marzec upłynął mi niezwykle szybko pod znakiem wyjazdów i wytężonej pracy nad realizacją własnych postanowień i przyszłych celów. Wychodzę również z założenia, że gdy mam pisać wymuszony post, wieczorem, bijąc się z czasem i zmęczeniem, to wolę sobie odpuścić. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie. 
Dziś przychodzę do Was z tematem kwasów, w szczególności chciałabym opowiedzieć Wam o kwasie migdałowym. Kosmetyki, które dziś przedstawie są przeznaczone do stosowania w warunkach domowych, ponieważ małe stężania kwasów na to pozwalają. Wiem, że może wychodzę z tym tematem w złym momencie. Wiosna i coraz mocniejsze słońce to nie są sprzyjające warunki do używania mocnych peelingów lub innych zabiegów, które powodują złuszczanie naskórka sprawiając, że nasza cera staje się bardziej wrażliwa na promieniowanie słoneczne. W celu ochrony skóry, z tego typu kosmetykami powinniśmy używać kremów na dzień z filtrem o min. SPF 20. Możecie również potraktować ten wpis jako opis efektów po zakończonej kuracji kwasem migdałowym w okresie jesień-zima. W dzisiejszym poście opisuję kosmetyki, które dobrze znam i zdecydowałam się na ich ponowny zakup po widocznych, pozytywnych efektach ich działania. To chyba najlepsza rekomendacja. Poprzez to jestem w stanie wystawić im rzetelną recenzję. Jeśli ciekawi Was, jak działa kwas migdałowy, czy korzystnie wpływa na przebarwienia i zaskórniki, to serdecznie zapraszam Was do dalszej części tego wpisu... 

18.03.2017

Bitwa olejków: Isana kontra Balea


Olejek po prysznic - hit do mycia gąbeczek do makijażu w ostatnim czasie. Zanim stał się ulubieńcem wszystkich miłośniczek makijażu, był również polecany jako wspaniały kosmetyk do mycia mocno wysuszonej skóry. Olejek pod prysznic z Isany miałam już dawno temu, pamiętam jego specyficzny zapach. Nigdy nie wpadłabym na pomysł, żeby myć tłustym specyfikiem przyrządy do makijażu - a jednak to działa! Olejek z Isany jest teraz niezwykle popularny, ciekawe czy widząc zwiększony popyt, producent zastanawia się, co tak naprawdę na niego wpłynęło ;). W drogerii DM znalazłam, zdawałoby się identyczny produkt. Przyznajcie sami - podobna butelka, szata graficzna i na pierwszy rzut oka zbliżony skład. Czy jednak są identyczne? Przygotowałam dziś dla Was małe porównanie tych dwóch olejków. Post ten powstał głownie jako forma ciekawostki. Mam świadomość, że olejek Balea jest dla wielu z Was niedostępny, natomiast z drugiej strony wiem, że czyta mnie kilka osób z krajów, w których jest drogeria DM i może to właśnie dla nich ten wpis może okazać się przydatny. Tak więc, jeśli ciekawi Was czy są to takie same produkty, czy jednak inne, zapraszam do dalszej części wpisu...